19:30· 23 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Po ostatniej porażce z Craftveną na zespół ACTIVNYCH spadła olbrzymia krytyka. Nie ma się co temu przesadnie dziwić – team zanotował bowiem swoją najwyższą porażkę w historii niemal 150 rozegranych meczów w Inter Marine SL3 spotkań. Do meczu z Remediosem ACTIVNI mogli podchodzić pełni obaw. Jak do tej pory zespół Macieja Kota wygrał wszystkie spotkania i na dziewięć możliwych punktów zainkasował aż osiem. W związku z tym nie trzeba było być geniuszem, by wytypować wynik poniedziałkowego starcia. Po serii błędów ACTIVNYCH oraz wyraźnie wyższej kulturze gry u ‘Ortopedów’ zespół Macieja Kota wysunął się na prowadzenie 13-6. Warto przy tym zauważyć, że od czasu do czasu ACTIVNI wyprowadzali jednak dość efektowne akcje. To było rzecz jasna za mało, by zaskoczyć rywali (21-14). Początek drugiego seta zwiastował nam jednak, że będzie to bardzo ciekawe starcie. Po piorunującym początku ACTIVNI objęli w środkowej partii prowadzenie 8-3. Z czasem ich przewaga jednak systematycznie topniała i mniej więcej na jedną udaną akcję, Remedios robił dwie, doprowadzając do wyrównania po 15. Kiedy gracze w biało-złotych strojach doprowadzili do wyrównania, to stało się jasne, że swojej szansy już nie zmarnują (21-16). Ostatni set poniedziałkowego starcia to kolejna próba ACTIVNYCH. Mimo że wynik tego nie do końca odzwierciedla, to sądzimy, że był to najlepszy fragment drużyny w meczu. Po skutecznej zagrywce Michała Galińskiego oraz bloku Dominika Bracha ACTIVNI wysunęli się na prowadzenie 12-10. Radość z dobrego wyniku nie trwała jednak zbyt długo. Po kilku wymianach Remedios objął prowadzenie 15-13, którego już nie wypuścił (21-18).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Remedios Sopot Ortopedia
ACTIVNI Gdańsk








