19:00· 7 WRZ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Zastanawiamy się, co mieliśmy w głowie stawiając na scenariusz, w którym Remedios Sopot Ortopedia zdobędzie punkty z jednymi z największych faworytów do trzecioligowego podium. Hm - mieliśmy przecież świadomość, że spora część składu 'Ortopedów' się po prostu wymieniła, a team będzie prawdopodobnie potrzebował więcej czasu na ogranie. Wiedzieliśmy też, że część zawodników z Remediosu będzie debiutowało w SL3 i będzie pewnie jakaś trema. Wiedzieliśmy wszystko poza tym, że będzie awaria kotary i co? I tyle teoria, bo w praktyce DSGSA stanął wreszcie na wysokości zadania i zagrał tak, jak powinno grać się z beniaminkami. Sami wiecie, jak to z DSGSA jest. Uwielbiają wręcz zawodzić, czego przykład mieliśmy w meczach z Sharksami czy MiszMaszem. Wczoraj wieczorem team Michała Farona zagrał już o wiele lepiej, choć tak jak można było wyczytać między wierszami - ta poprzeczka nie wisiała w poniedziałek zbyt wysoko. Choć początek spotkania był dla Remediosu obiecujący (9-9), to po atakach Oliwiera Slipaczuka oraz Dominika Trzeciaka, było już 17-12 dla 'Bordowych'. Dalszą część seta już zapewne znacie. Drugi set? Dajcie spokój, szkoda strzępić. Nie no, było naprawdę bardzo słabo i z taką grą jak w tej partii, Remedios miałby problemy z dołem tabeli w czwartej lidze (21-10). Choć trema nie odpuszczała, to w trzecim secie tak czysto siatkarsko było już znacznie lepiej. Mimo to, to było zdecydowanie za mało na zespół DSGSA, który błyskawicznie wskakuje na sam szczyt trzecioligowej układanki.
Ładowanie wyników...















