21:00· 18 CZE, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej podkreśliliśmy, że Trójmiejska Strefa Szkód to rywal, który nigdy Prototype Volleyball nie leżał. Nie wiemy czy wpłynęliśmy tym na podejście ‘Niebieskich’ do spotkania, ale to, co zobaczyliśmy w ich wykonaniu w czwartkowy wieczór, mówiąc eufemistycznie, nie napawało optymizmem. W przypadku obu drużyn do protokołu przedmeczowego zostali dopisani nowi gracze. W drużynie Prototype Volleyball był to libero – Michał Kardasz, który godnie zastąpił nieobecnego w czwartkowy wieczór Artuta Reuta, natomiast po stronie TSS był to przyjmujący – Łukasz Gruźlewicz. W przypadku ‘Niebieskich’ nowy gracz oraz absencja etatowego libero drużyny – Dawida Kopczyka sprawiły, że TSS musiał nieco zmodyfikować ustawienie. W związku z tym, na libero zagrał kapitan drużyny – Patryk Pleszkun, a wspomniany wcześniej Łukasz zameldował się na przyjęciu. Strategia ta nie okazała się zbyt fortunna. W pierwszych dwóch setach, gdy zobaczyliśmy wyżej wspomnianą konfigurację, Trójmiejscy musieli uznać wyższość rywali. Dopiero w trzecim secie Patryk Pleszkun zamienił się z Łukaszem Gruźlewiczem i gra zespołu wyglądała już zupełnie inaczej, czego efektem była wygrana w stosunku 21-13. Ostatecznie, spotkanie zakończyło się wynikiem 2-1 dla Prototype, a graczem meczu został będący ostatnio w doskonałej formie Michał Markiewicz. Wygrana w stosunku 2-1 oznacza, że ‘Transformersi’ mają już cztery punkty przewagi nad ostatnią w tabeli Strażą Pożarną i zaledwie jedno oczko straty do piątego miejsca w tabeli. O ekipie TSS-u możemy mówić tylko i wyłącznie w kontekście rozczarowania. Miały być trzy punkty, pozostał jeden. Tym samym ekipa Patryka Pleszkuna definitywnie wypisuje się z walki o wygraną w lidze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY










