22:30· 29 PAŹ, 2019
BOISKO #3
Podsumowanie
Tak jak pisaliśmy po spotkaniu z Intermarine, widać że Trójmiejska Strefa Szkód przypomniała sobie jak gra się w siatkówkę. Jako Redakcja przewidywaliśmy, że to musi w końcu zaskoczyć. Już mecz z Volley pokazał, że będzie to trudne spotkanie dla drużyny Prototype. Mimo, iż obie drużyny o godzinie 21:30 przegrały swoje spotkania, to nie da się ukryć, że do bezpośredniej rywalizacji podchodzili z innym nastawieniem. Podczas gdy TSS zaprezentował się naprawdę dobrze z faworyzowaną drużyną Volley Gdańsk, to Prototype w spotkaniu z Kraken wypadł blado. Wśród ‘Transformersów’ widać ostatnio nutkę zniechęcenia. Bezpośrednia rywalizacja rozpoczęła się od mocnego uderzenia drużyny Patryka Pleszkuna. Bardzo udany początek zmusił graczy Prototype do wzięcia czasu przy stanie 3-11. W tej odsłonie świetną partię rozgrywał Wojciech Ingielewicz, dla którego był to prawdopodobnie najlepszy mecz w sezonie. Na początku drugiego seta wydawało się, że Prototype zaprezentuje się lepiej. Kilka wyrównanych piłek i TSS znów zdołał wyjść na prowadzenie. Można powiedzieć, że Prototype miało długi przestój, bowiem przy dobrej zagrywce Patryka Pleszkuna, na tablicy wyników po chwili widniał wynik 5-13. Odsłona ta zakończyła się identycznym wynikiem jak pierwszy set. Spotkanie było prawdopodobnie najsłabszym meczem Transformersów od początku ligi. Tak naprawdę, na miarę swoich możliwości zaprezentowali się tylko w pierwszej połowie trzeciego seta. W ich szeregach najjaśniejszym punktem był Michał Markiewicz, który był jednym z nielicznych graczy swojej drużyny, którzy ‘dojechali’ na to spotkanie. Michał próbował mobilizować swoich współpartnerów do lepszej gry, lecz pomogło to tylko do momentu kiedy TSS wrzucił drugi bieg i zdołał odjechać swoim przeciwnikom, dzięki czemu po raz pierwszy w tym sezonie zgarnia komplet punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
PROtotype Volleyball
TSS Volley








