Podsumowanie
Ze wszystkich środowych spotkań pojedynek ‘Portowców’ z ‘Rzemieślikami’ był najbardziej wyrównany. Jeśli mamy być całkowicie szczerzy to wydaje nam się, że z gry w pierwszym secie obie drużyny nie mogą być zbyt zadowolone. Mieliśmy w tej partii do czynienia z wielką niefrasobliwością, która skutkowała oddawaniem punktów swoim rywalom za darmo. ‘Lepsi’ w tej kwestii okazali się Portowcy, którzy podarowali swoim przeciwnikom więcej oczek, przez co set zakończył się wynikiem 21-18 dla Craftveny. W drugim secie Portowcy przystąpili do kolejnej konkurencji i tym razem postanowili sprawdzić jak dużą przewagę można stracić na rzecz rywala. Przez większość seta skrzętnie gromadzili punkty, aby później roztrwonić sześciopunktową przewagę i pozwolić przeciwnikowi wyjść na prowadzenie w samej końcówce. Wreszcie, przy wyniku 20-18 dla Craftveny stwierdzili, że to jednak nie jest zabawa dla nich i postanowili wygrać tę partię 22-20. W ostatnim secie obie drużyny postanowiły porzucić pozasiatkarskie konkurencje i wziąć się ostro do roboty. Tu również nie obyło się bez rywalizacji. A to bajeczna seria przy zagrywce Piotra Baja, a to znów popis różnorodności ataków Daniela Kanieckiego. Mieliśmy w tej partii wszystko, a prowadzenie na tablicy wyników zmieniało się jak w kalejdoskopie. W połowie seta wydawało się, że Craftvena mając 5 punktów przewagi pewnie idzie po zwycięstwo, ale Portowcy nie byliby sobą, gdyby nie postanowili jeszcze trochę zamieszać i doprowadzić do piłki meczowej. Niestety dla nich, Craftvena wzięła się w garść i zakończyła seta wynikiem 22-20.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Stay Win
Craftvena








