21:35· 4 KWI, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Ależ to było meczycho. Owszem, spodziewaliśmy się, że Port ‘tanio skóry nie sprzeda’, ale jednak progres, który w ostatnim czasie zanotowała ekipa z ‘doków’ jest imponujący. Już po kilku pierwszych wymianach w meczu wiedzieliśmy, że dla faworyzowanych ACTIVNYCH, nie będzie to łatwy mecz. Po wyrównanym początku (5-5), pierwsi w meczu prowadzenie objęli ACTIVNI (8-5). Już na samym początku spotkania bardzo aktywny był Patryk Okulewicz. Od tego momentu, do samej końcówki, drużyna Artura Kurkowskiego posiadała przewagę 3-4 punktów. Mimo prowadzenie 20-17, w końcówce nie ustrzegli się jednak nerwówki, która doprowadziła obie ekipy do gry na przewagi. Ostatecznie, po bloku kapitana drużyny to Activni cieszyli się z wygranej pierwszego seta. Drugą partię lepiej rozpoczęli ‘Portowcy’, którzy po asie serwisowym Arkadiusza Sojko, objęli prowadzenie 5-2. Z przewagi ‘Portowcy’ nie nacieszyli się zbyt długo, bowiem po atakach graczy, którzy w poprzednim sezonie bronili barw pierwszoligowej ekipy AVOCADO, to ACTIVNI objęli prowadzenie 11-10. Mimo to, w końcówce wydawało się, że to Port wygra partię. Przy piłce setowej dla ‘Granatowych’ (20-19), na zagrywce pomylił się jednak Karol Polanowski. Po chwili, mimo tego że koledzy z drużyny sygnalizowali, że piłka wyjdzie na out, jeden z zawodników Portu, nieskutecznie próbował zagrać piłkę, która po jego palcach dała drugi punkt ACTIVNYM. Ostatnia odsłona była równie emocjonująca co dwa pierwsze sety. I tym razem, więcej szczęścia mieli ACTIVNI. Trzeba przyznać, że poza wspomnianym Patrykiem Okulewiczem, trzeba pochwalić libero obecnego lidera SL3 – Bartłomieja Kniecia. W poniedziałkowy wieczór, gracz ten walnie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Stay Win
ACTIVNI Gdańsk








