Podsumowanie
Tuż przed spotkaniem, Redakcja otrzymała od kapitana Pekabexu upominek, który był wypadkową zakładu, do którego doszło w minionym tygodniu. Tym razem, zespół Pekabex odrobił zadanie domowe i przed spotkaniem z BL Volley nie wyszli z inicjatywą podjęcia kolejnego zakładu o to czy zdobędą w środowy wieczór punkt. Strategia ta okazała się całkiem słuszna, bo spotkanie rozpoczęło się od stanu…14-0 dla BL Volley. Przysięgamy – wówczas byliśmy przekonani, że ‘Tygrysy’ będą drugą drużyną w historii, która zdoła wygrać seta do zera. Ostatecznie czarną serię Pekabexu przerwał skutecznym atakiem Adrian Chrzanowski (14-1). Po chwili ‘biało-zieloni’ zdołali zdobyć jeszcze trzy oczka i finalnie premierowa partia skończyła się wynikiem 21-4. Środkowa odsłona była dla Pekabexu nieco lepsza. Ta zaczęła się od prowadzenia 13-0 dla BL Volley. Tym razem przełamanie przyszło po błędzie jednego z ‘Tygrysów’. W dalszej części ostatnia drużyna trzeciej ligi zdobyła jeszcze cztery oczka i finalnie skończyła partię z pięcioma punktami na koncie. Ostatni set to zdecydowanie najlepsza partia Pekabexu, który rósł z seta na set. Co ciekawe – partia ta rozpoczęła się od stanu 6-6, a niezłą dyspozycję, Pekabex utrzymywał do stanu 9-8 dla BL Volley. Dalsza część seta to potworne problemy zespoły Sylwestra Króla z powstrzymaniem rozpędzonego rywala, który wygrał tę partię do 9.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Pekabex
BL Volley








