19:00· 11 LIS, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Plan Osady Truso na poniedziałkową serię gier zakładał dwie wygrane za komplet punktów, po której Osada gwarantowałaby sobie awans do drugiej klasy rozgrywkowej. Pierwszym krokiem do realizacji celu było pokonanie MiszMaszu, który w ostatnim czasie wpadł w potężny dołek. Już chwilę po pierwszym gwizdku sędziego stało się jasne, że MiszMaszowi będzie bardzo trudno o niespodziankę. Po atakach Dawida Strzyżewskiego oraz Kamila Dobosza, Osada objęła prowadzenie 12-8. Choć z czasem MiszMasz doprowadził do wyrównania po 15, to po dobrej grze w obronie drużyny z Elbląga, po chwili cieszyli się oni z pierwszego punktu w meczu (21-16). Środkowa odsłona to szansa, na którą czekał MiszMasz. Wiadomym było bowiem, że jeden punkt diametralnie zmienia ich położenie w kontekście walki o utrzymanie. Choć Osada miała małą przewagę przez niemal całego seta, to po skutecznym ataku Mateusza Berbeki, MiszMasz zniwelował stratę do jednego oczka (17-16). Końcówka seta to jednak więcej zimnej krwi Osady, która po błędzie jednego z rywali, cieszyła się po chwili z drugiego punktu w meczu (21-19). Ostatni set nie przyniósł już jakiś większych emocji. Gracze Kacpra Bielińskiego dość szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie (10-7), które pozwoliło im trzymać swojego rywala na dystans i w konsekwencji przyniosło im trzeci punkt w meczu (21-15).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Osada Truso
MiszMasz








