19:00· 20 MAJ, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Przed wtorkową serią gier – Osada Truso mogła mieć jeszcze nadzieje, że jakimś cudem dojdzie do ‘happy-endy’ i team Kacpra Bielińskiego załapie się na podium rozgrywek. Aby tak się jednak stało – sami musieli wygrać dwa spotkania za komplet oczek, a na dodatek – inne wyniki musiałyby się potoczyć po ich myśli. Prawdę mówiąc – było to niemal nierealne. Z drugiej strony warto podkreślić, że Osada Truso nie przegrała awansu we wtorkowy wieczór, a znacznie wcześniej. Jak wygląda sytuacja w przypadku Maritexu? Cóż – nie będziemy nikogo czarować. Zwycięstwo – owszem – bardzo cenne, ale jednak w ostatecznym rozrachunku punktów może zabraknąć. Aktualnie team Michała Pietrasika do podium trzeciej ligi traci trzy punkty. Z drugiej strony – mają oni perspektywę spotkań z sąsiadami z tabeli, którzy ‘mieszkają piętro wyżej’. Kto wie – być może w końcówce sezonu dojdzie jeszcze do twistu? Jeśli Maritex zaprezentuje się tak jak we wtorkowy wieczór, to nie jest to wykluczone. Przerwa od ligowych zmagań zdawała się być czymś świetnym dla ‘Fioletowych’, którzy zdążyli w tym czasie podleczyć kontuzje. Jeśli chodzi o sam mecz to rozpoczął się on od wyrównanej walki, po której mieliśmy remis 13-13. Dalsza część seta to kilka błędów ‘Osadników’, po których ex-drugoligowiec odskoczył na trzy punkty (16-13) i po chwili cieszył się z wygranej seta (21-15). Środkowa partia wyglądała łudząco podobnie. Po pierwszej części seta mieliśmy remis 11-11, a już po chwili – trzy błędy z rzędu popełnili gracze w czarnych strojach, po których Maritex wysunął się na prowadzenie 14-11, a następnie – cieszył się z siódmego zwycięstwa w sezonie. W trzecim secie stanęli oni przed szansą na zbliżenie się do podium. Już na początku okazało się to próbą daremną, bo to Osada zaczęła od prowadzenia 10-5. W dalszej części Maritex nie był już w stanie nawiązać walki i ostatecznie w meczu doszło do podziału punktów (21-14).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Osada Truso
Maritex








