Podsumowanie
Sport bywa nieprzewidywalny, ale to właśnie czyni go wyjątkowym. Jaki byłby sens rywalizacji, gdyby wynik był znany już przed pierwszym gwizdkiem sędziego? Aby dobrze zobrazować Wam skalę sensacji podamy, że aż 90% graczy wskazywało na to, że spotkanie wygra team z Pruszcza Gdańskiego. Co więcej – zaledwie 5 osób wytypowało prawidłowy wynik 3-0. Kiedy weźmiemy pod uwagę, że mecz wytypowało ponad 150 osób – to można wyobrazić sobie jakim zaskoczeniem był poniedziałkowy rezultat. No bo jak to inaczej wytłumaczyć? Lider rozgrywek – Old Boys, który wygrał wszystkie trzy spotkania w lidze (nie byle z kim), mierzy się z drużyną, która w poniedziałkowy wieczór zaprezentowała się na tle BEemki bardzo słabo. Tymczasem we wtorek, Oliwa jak gdyby nigdy nic weszła mocno w mecz i objęła prowadzenie 7-4. Po chwili roztrwonili oni jednak przewagę i pomyśleliśmy, że oglądamy właśnie powtórkę rywalizacji Oliwy z BEemką Volley. Nic bardziej mylnego. W dalszej części seta ‘Oliwiacy’ objęli prowadzenie 17-14, którego nie wypuścili już do końca (21-18). Środkowa odsłona to wyrównana gra obu drużyn, która trwała mniej więcej do połowy seta (10-9). W drugiej części team Tomasza Kowalewskiego objął prowadzenie 14-11 i podobnie jak w pierwszym secie – nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa (21-17). Ostatnia odsłona to kontynuacja kiepskiej gry Old Boysów, którzy grali bardzo często jedną opcją w ataku, a to z kolei było bardzo często ‘czytane’ przez graczy Oliwy. Efekt? Prowadzenie Oliwy 14-11 i przypieczętowanie wygranej za komplet punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
Old Boys








