20:35· 2 WRZ, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Tak jak pisaliśmy w zapowiedzi – najgorsze już za Oliwą. W czwartkowy wieczór ‘Oliwiacy’ rywalizowali bowiem z drugą ekipą, powszechnie uznawaną za kandydata do awansu. Cudu nie było – wynik 0-3, ale wyłączając trzeciego seta można śmiało powiedzieć, że wstydu również. Pierwszy set rozpoczął się od atomowej zagrywki Jakuba Nowaka, który wyprowadził MPS na prowadzenie 2-0. Po chwili nastąpiła seria zepsutych zagrywek po obu stronach, po której na tablicy wyników pojawił się wynik 5-2 dla debiutującej w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta drużyny. Większą przewagę, gracze MPS zdołali wypracować sobie nieco później, kiedy nowy nabytek MPS – Mateusz Behrendt zdobył dwa punkty z rzędu, wyprowadzając ‘Białych’ na prowadzenie 15-9. Przewaga ta sprawiła, że drużyny mogły już myśleć o drugim secie. Początek drugiego seta nie zwiastował nic dobrego dla graczy w czarnych trykotach. Miłośnicy Piłki Siatkowej (MPS) szybko wypracowali sobie przewagę (5-1), by po chwili ją powiększyć (16-7). Nie wiemy, co wydarzyło się od tego momentu, ale MPS na dłuższą chwilę stanął, co wykorzystali gracze w czarnych koszulkach. Po bardzo dobrym fragmencie w ich wykonaniu, przewaga MPS-u stopniała do zaledwie dwóch oczek. Kiedy wydawało się, że będziemy świadkami czegoś naprawdę wielkiego, emocje zabił Karol Masiul, który zdobył trzy punkty z rzędu i MPS mógł cieszyć się z wygrania drugiej odsłony. Dekoncentracja, którą zaobserwowaliśmy w drugim secie wywołała w zawodnikach z Malborka sportową złość, bowiem w trzeciej odsłonie byli stroną absolutnie dominującą, w efekcie czego rozgromili swoich rywali do 8.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
MPS Volley








