Podsumowanie
Po ostatnich obiecujących występach drużyny Oliwa Team, spotkanie pomiędzy Oliwą a Krakenem zapowiadało się jako jedno z najciekawszych w trzeciej lidze w tym tygodniu rozgrywek. Z drugiej strony istniała uzasadniona obawa, że Oliwa zaprezentuje swoje gorsze oblicze. Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów, w których żadna ze stron nie zamierzała odpuszczać. Po wyrównanej pierwszej części seta mieliśmy remis 9:9. Z czasem Kraken zdołał odskoczyć swoim rywalom na kilka punktów i finalnie wygrał tę partię do 16. Niepowodzenie z pierwszego seta odbiło się na graczach w zielonych strojach. W naszym odczuciu przestali oni wierzyć w korzystny rezultat i w kolejnych setach nie zdołali podjąć rękawicy. Początek środkowej odsłony rozpoczął się od prowadzenia Krakena 6-1, na które swoją drużynę wyprowadził będący w bardzo dobrej dyspozycji Volodymyr Krolenko. Stabilna gra Krakena w dalszej części seta wystarczyła do tego, by pokonując popełniającą sporo błędów Oliwę, wygrać do… dwunastu! Skoro przy błędach jesteśmy, warto odnotować tu ważną rzecz. Spośród wszystkich drużyn w trzeciej lidze to właśnie Kraken popełnia ich najmniej na mecz (12). Jeśli chodzi o Oliwę, to są oni na przedostatnim miejscu, popełniając ich niespełna 23. Tę różnicę w kulturze gry i szacunku do piłki było wyraźnie widać. W trzecim secie rywalizacji Oliwie dalej nie szło. W połowie seta mieli wykorzystane dwa czasy, które na niewiele się zdały, bo Kraken z prowadzenia 12-6 przeszedł płynnie do stanu 21-13 i mógł cieszyć się z wygranej za komplet punktów! Brawo, to było naprawdę mocne granie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
Kraken








