21:00· 20 MAJ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Punkty we wtorkowy wieczór pogubiły aż trzy drużyny z trzecioligowego topu. Bayer Gdańsk, Maritex oraz Osada Truso. Wszystkie wspomniane ekipy ‘boksowały się’ między sobą, a to była z kolei ogromna szansa dla Oliwy, która mierzyła się z ostatnią drużyną w ligowej tabeli – ADS Volley. Jakby tego, że Oliwa rywalizowała z drużyną, która przegrała dziesięć spotkań z rzędu było mało, to przed meczem dorzucony został fakt, że team Jakuba Florczaka podszedł do meczu pokiereszowany kontuzjami. To z kolei sprawiło, że na prawym skrzydle zobaczyliśmy nominalnego rozgrywającego – Pawła Kowalskiego. Umówmy się – w takich okolicznościach o punktach czy dobrej grze underdoga – nie mogło być mowy. Już na początku spotkania ‘Oliwiacy’ wypracowali sobie kilkupunktową zaliczkę (12-6) i nie mieli najmniejszych problemów z tym by wygrać partię do 15. Na początku drugiego seta Oliwa doświadczyła kryzysowej sytuacji, która związana była z kontuzją rozgrywającego i kapitana drużyny – Adama Wyrzykowskiego. Co ciekawe – dobro, które Oliwa pokazała w meczu z Dream Volley wróciło. ADS wyraził zgodę na kilka roszad w składzie, na mocy której – na sypę trafił Jakub Jeżewski, na atak Igor Babyn, a na przyjęcie – Damian Breszka. Czy roszady miały jakiś wpływ na wynik i przebieg spotkania? Raczej nie. Pierwszy i drugi set wyglądał w zasadzie bardzo podobnie. To Oliwa prowadziła grę i wygrała tę partię do 13. Nie inaczej było w ostatnim secie, w którym prawdziwy show dał środkowy – Igor Galiński. W całym meczu zdobył on zawrotne 14 punktów i w dużej mierze przyczynił się do bardzo ważnego kompletu oczek Oliwy. Dzięki temu – potencjalny awans jest już naprawdę blisko.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
ADS Volley








