21:00· 24 WRZ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Po środowej serii gier, nad drużyną Old Boys zaczęły zbierać się bardzo gęste i czarne chmury. W naszym odczuciu czwartkowe spotkanie z Fuxem Pępowo było dla drużyny z Pruszcza Gdańskiego szalenie ważne i kolejna porażka mogłaby całkowicie rozbić morale drużyny. Mimo tak ważnego momentu w sezonie, ale i całej historii drużyny, zespół Old Boys do gry przeciwko 'Koniczynkom' desygnował zaledwie sześciu graczy. Mimo to, zespół Bartłomieja Kniecia przejął od początku spotkania inicjatywę i chwilę po półmetku seta i skutecznym ataku Igora Boguckiego, objęli prowadzenie 14-10 i wypracowanej zaliczki już nie roztrwonili (21-17). Środkowa odsłona rozpoczęła się w wymarzony sposób dla drużyny z Pruszcza Gdańskiego. Po dobrym fragmencie Wojciecha Golińskiego oraz Jacka Falkiewicza, zespół w białych strojach wysunął się na prowadzenie 7-3. W dalszej części seta - tym razem po dobrej zagrywce Fuxa, zespół 'Koniczynek' doprowadził do wyrównania po 12. W dłuższej perspektywie gra Fuxa w czwartkowy wieczór nie stała jednak na zbyt wysokim poziomie. Po kilku punktach Mikołaja Boguckiego, Old Boysi wysunęli się na prowadzenie 19-14 i po chwili mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie (21-16). Początek trzeciego seta mógł się podobać. Obie drużyny nie wstrzymywały ręki i po wyrównanej grze mieliśmy remis po 10. W dalszej części seta po atakach Maksymiliana Magdziarka, Fux objął prowadzenie 18-16 i w konsekwencji zgarnął nagrodę pocieszenia w postaci jednego punktu. Mimo to trudno tu mówić o jakimkolwiek powiewie optymizmu. Tak jak pisaliśmy w zapowiedzi, Fux jest bardzo daleki od formy z poprzedniego sezonu.
Ładowanie wyników...















