Podsumowanie
Miało być gładko i przyjemnie. Ok – Old Boys finalnie dopisuje do swojego konta trzy punkty, choć trzeba przyznać, że Drużyna A zrobiła dokładnie to samo co w kilku poprzednich spotkaniach, w których mierzyli się z faworyzowanymi rywalami. W jednym z setów napsuli oni krwi swoim rywalom, o czym za chwilę. Początek rywalizacji wyglądał tak, jak można się było tego spodziewać. Drużynie A, nie pomogli nowi gracze, którzy w dniu meczowym zostali dopisani do składu. Po kilku atakach Jakuba Krasiewicza oraz Tomasza Krygera, Old Boys objęli prowadzenie 9-4. Wysoka zaliczka wypracowana już w pierwszej części seta sprawiła, że chłopaki z Pruszcza poczuli luz. To w konsekwencji sprawiło, że pod koniec seta uciekło im kilka punktów, które koniec końca nie zagrażały im w wygranej pierwszej partii. Zdecydowanie najwięcej działo się w drugiej części spotkania. Choć poziom sportowy tej partii pozostawiał wiele do życzenia to z wspomnianego chaosu, zrodził się wyniki 15-10 dla Old Boys’ów. Kiedy wydawało się, że drużyna Bartłomieja Kniecia postawi po chwili kropkę nad ‘i’, to zaczęli oni popełniać mnóstwo błędów. Te w połączeniu z kilkoma skutecznymi akcjami Drużyny A sprawiło, że przewaga graczy znad Raduni zaczęła niebezpiecznie topnieć. Konsekwencją rzeczy, o których piszemy było doprowadzenie przez Drużynę A do wyrównania po 20. W końcówce – gdzie Old Boys miało w oczach wizję drugiego straconego punktu w sezonie Wiosna’23 – sprawy w swoje ręce wziął skrzydłowy – Piotr Wołodźko. Po dwóch atakach tego gracza, Old Boys zapewniło sobie wygraną meczu. Do pełni szczęścia – ‘Dziadkom’ została wygrana w trzecim secie. Gracze w niebieskich strojach wyciągnęli wnioski z drugiej partii i tym razem – ograli swoich rywali do 10.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Old Boys
Drużyna A








