Podsumowanie
Spotkanie było dokładnie tym, czym chcieliśmy żeby było. Było po prostu hitem drugoligowych rozgrywek, a trzeba przyznać, że po ostatnim meczu Old Boys’ów – nie mieliśmy przekonania, że tak będzie. O tym, że ‘Żółwie’ będą mieli problemy, przekonaliśmy się już chwilę po rozpoczęciu spotkania. Początek był bowiem bardzo wyrównany i taki stan potrwał do wyniku 13-13. Za sprawą Dawida Witkowskiego, po chwili na trzypunktowe prowadzenie wyszli gracze z Pruszcza Gdańskiego (16-13). Choć wydawało się, że to Old Boys wygrają tę partię – po chwili ‘Żółwie’ zakasały rękawy, doprowadziły do wyrównania, a na koniec – zdołali przechylić szale zwycięstwa na swoją stronę. Wow! To, co nie udało się ‘Dziadkom’ w premierowej odsłonie – udało się w środkowej partii. Podobnie jak w pierwszym secie mieliśmy remis po 13. Po chwili dwoma asami serwisowymi dającymi drużynie przewagę, popisał się nowy nabytek Old Boys – Mikołaj Bogucki (15-13). Tym razem zespół Bartłomieja Kniecia nie dał sobie wyszarpać zwycięstwa z rąk i po chwili doprowadzili do wyrównania w setach (21-19). Ostatnia odsłona to kolejna solidna porcja sportowych emocji. Po wyrównanej pierwszej części seta (14-14), gracze Old Boys popełnili trzy błędy z rzędu, po których Czerepachy prowadzili 17-14. Tak pokaźna zaliczka pozwoliła im na to, by po chwili cieszyć się z siódmej wygranej w sezonie i odzyskania fotela lidera drugiej ligi!
Ładowanie wyników...
MVP
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Old Boys
HANDLUWA








