21:00· 21 PAŹ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Brzydko zestarzał się mem, który kilka godzin przed meczem Bossman zamieścił na swoim fanpage’u. W skrócie wyglądał on tak, że Old Boys przedstawiony został jako ‘chłopak’, podczas gdy Bossman – mężczyzna. W kontrze dla tego mema mamy jedno przesłanie. Prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym jak kończą, a nie zaczynają. Nie dość, że Bossman przegrał mecz to w trzecim secie rywalizacji nie podjął nawet rękawic, o czym za chwilę. Pierwszy set od samego początku zwiastował świetne widowisko. Lepiej w partię weszli gracze z puszką piwa w logo, którzy po atakach Szymona Zalewskiego, objęli prowadzenie 10-6. Po chwili gracze Jakuba Kłobuckiego popełnili jednak kilka błędów, po których mieliśmy remis 10-10. Szarpana i falowana gra trwała w najlepsze. W dalszej części to Bossman ponownie objął czteropunktową przewagę (16-12), ale po dobrej zagrywce graczy w białych strojach, mieliśmy remis po 16. Jako, że graczom Old Boys zabrakło już czasu – kolejne prowadzenie Bossmana było już skuteczne (21-18). Środkowa odsłona to bardzo wyrównana gra obu drużyn, która zaprowadziła nas do stanu po 17. W końcówce trzy błędy z rzędu popełnili gracze Bossmana, po których drużyna znad Raduni objęła prowadzenie 20-17. Mimo to, w końcówce Bossman zdobył dwa kolejne oczka i przy stanie 20-19 dla Old Boys, gracze Bossmana sygnalizowali błąd przyjmującego rywali. Sędzia pozostał jednak nieugięty i w setach mieliśmy remis 1-1. Przegrana drugiego seta sprawiła, że Bossman nie był w trzecim secie w stanie wskoczyć na wysokie obroty, a wobec coraz lepszej gry Old Boys – mogło się to skończyć tylko w jeden sposób. Finalnie gracze Bartłomieja Kniecia wygrali partię do 14, a cały mecz 2-1. Niestety dla nich, pięć punktów w dwóch poniedziałkowych meczach nie da im grupy mistrzowskiej.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Old Boys
Bossman Team








