21:35· 3 LIS, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej zastanawialiśmy się z jakim ‘mentalem’ podejdą do spotkania gracze z Wejherowa. Przypomnijmy, że mówimy tu o drużynie, która jest istnym Robin-Hoodem Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Mowa tu o zabieraniu punktów bogatym (Szach-Mat, Tufi Team, AIP) oraz dawaniu biednym (BES Boys BLUM, Volley Surpirse). Jak było w czwartkowy wieczór? Cóż, tradycja podtrzymana. Żebyśmy zrozumieli się dobrze – nie piszemy tego, by umniejszyć Niepolotom. Do nich jeszcze przejdziemy, ale nie sposób nie odnieść wrażenia, o którym przed chwilą napisaliśmy. Początek rywalizacji to duża liczba błędów Dzików, które szybko wykorzystali gracze Mateusza Bone (10-7). W drugiej części seta uaktywnił się Damian Kolka, po którego atakach było już 18-13 dla ‘Pingwinów’ a co za tym idzie – oznaczało to koniec emocji w tym secie. Drugi rozdział rywalizacji to zupełnie inna historia. Dziki Wejherowo od początku seta zanotowały świetną serię przy zagrywce Adama Śliwińskiego. Dzięki temu, objęli oni prowadzenie 11-5 i tym samym ‘ustawili seta’. Niepoloty nie były już w stanie nawiązać walki w tej partii i po chwili, obie drużyny rozpoczęły trzecią odsłonę. Tę, po ataku dopisanego niedawno do składu Mateusza Szymczaka, lepiej rozpoczęli Niepoloty (7-4). Po chwili kilkoma atakami popisał się atakujący tej drużyny – Mateusz Bone (15-8) i stało się jasne, że niespodzianka staje się właśnie faktem. Dzięki arcyważnej wygranej, Niepoloty uciekają ze strefy spadkowej na miejsce barażowe. Potwierdza się zatem to, o czym pisaliśmy w zapowiedziach. Nadal uważamy, że spośród drużyn zagrożonych spadkiem, sytuacja Niepolotów jest najlepsza.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Niepoloty
Złomowiec Gdańsk








