Podsumowanie
Przeżywająca kryzys drużyna Niepolotów rozegrała w środowy wieczór piąte spotkanie w sezonie Jesień’22. Dotychczasowe cztery mecze, nie dawały drużynie Mateusza Bone większych powodów do optymizmu. Wszystko za sprawą tego, że na dwanaście możliwych oczek – Niepoloty sięgnęły zaledwie po jeden punkt. Sytuacja miała się odmienić w środowy wieczór, w którym drużyna mierzyła się z jedenastą siłą poprzedniego sezonu – drużyną MiszMasz. W zapowiedzi przedmeczowej wskazywaliśmy jednak, że biorąc pod uwagę obecną dyspozycję obu drużyn – nieznacznym faworytem pozostają ‘Hotelarze’. Cóż – myliliśmy się co do słowa nieznacznie. Prawdę mówiąc – MiszMasz nie miał najmniejszych problemów z tym, by ograć swoich rywali za komplet punktów. Ok, w meczu było kilka fragmentów, w których Niepoloty mogły się łudzić, ale trwały one na tyle krótko, że nie ma się czym podniecać. Z kronikarskiego obowiązku słówko o poszczególnych setach. Początek meczu doprowadził nas do stanu 5-5. Mniej więcej w tym momencie MiszMasz zaczął pokazywać więcej jakości w siatkarskim rzemiośle, w efekcie czego po chwili objął prowadzenie 12-7. Na nic zdała się wzięta przez Niepolotów wówczas przerwa. Po chwili MiszMasz zdobył kilka kolejnych punktów i wygrał seta do 17. Druga odsłona z szacunku dla poległych powinna zostać przemilczana. To była prawdziwa demolka zakończona porażką Niepolotów do 8. Ech… pamiętamy takie czasy w SL3, kiedy dziwiliśmy się jak Nieloty mogły przegrać w podobnym stylu z CTO Volley. Z całym szacunkiem dla BH Rent-u, ale nasuwa nam się powiedzonko – ‘Gdzie Krym, gdzie Rzym’? Trzecia odsłona była na całe szczęście dla zdrowia psychicznego Niepolotów dużo lepsza. Prawdę mówiąc – być może na innej drużynie zrobiłoby to wrażenie, ale przeżywająca świetny okres ekipa MiszMasz, była tego dnia po prostu za mocna.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MiszMasz
Niepoloty








