19:00· 11 KWI, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Na fanpage’u drużyny Port Gdańsk, kilka godzin przed meczem pojawiła się zagadkowa i lakoniczna informacja o tym, że drużyna ‘Portowców’ szykuje na poniedziałkowe mecze niespodziankę. Jak się okazało na przedmeczowej rozgrzewce, w składzie ‘Granatowych’ zabrakło jednego z liderów drużyny – Piotra Baja. Zamiast nieobecnego zawodnika, który jest trzecim najskuteczniejszym graczem w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta, ‘Portowcy’ do gry desygnowali Denisa Gostomczyka, którego gracze w SL3 mogą kojarzyć…ze słupka sędziowskiego. Początek meczu rozpoczął się od bardzo wyrównanej walki obu drużyn. Na półmetku pierwszego seta mieliśmy remis 10-10. W dalszej części seta wydawało się, że to ‘Bankowcy’ są bliżsi zwycięstwa (16-12). W końcówce, gracze w biało-czarnych barwach zaczęli popełniać jednak sporo błędów co biorąc pod uwagę dobrą dyspozycję ‘Granatowych’ sprawiło, że z pierwszego seta cieszyła się ekipa Arkadiusza Sojko. Druga partia nie była już tak emocjonująca jak pierwszy set. Już na początku tej odsłony, po ataku środkowego Artura Lassa, Port objął prowadzenie 5-1. Kilkupunktowa przewaga sprawiła, że ‘Portowcy’ bez większych problemów wygrali tę partię do 17. Ostatni set dla odmiany, rozpoczął się w wymarzony dla Niepokonanych sposób. Po dwóch asach serwisowych z rzędu Marcina Palucha, ‘Bankowcy’ objęli prowadzenie 9-4. Pięciopunktowa przewaga, podobnie jak w pierwszym secie nie okazała się dla Niepokonanych wystarczająca. Podobnie jak miało to miejsce w pierwszym secie, w końcówce bardzo dobrze w ataku oraz na zagrywce sprawował się Denis Gostomczyk. Bez wątpienia gracz ten walnie przyczynił się do wygranej swojej drużyny i zasłużenie zgarnął tytuł MVP.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Stay Win








