21:15· 2 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Po porażce z Wolves Volley zespół MiszMasz przystępował do drugiego meczu w czwartkowy wieczór. Trzeba przyznać, że nie było to łatwe zadanie, bo po graczach Jakuba Waszkiewicza wyraźnie widać było trudy dwóch meczów jednego dnia. Mimo to team w butelkowych strojach, po początkowym niepowodzeniu (2-6), doprowadził do wyrównania 6-6. Dalsza część premierowego seta to kontynuacja ‘szarpanej gry’. Najpierw na prowadzenie wyszli gracze MER (12-10), a następnie – tym razem już skutecznie – przewagę objęli gracze MiszMaszu. Warto podkreślić, że mogłoby to się potoczyć inaczej, gdyby nie fakt, iż team w biało-czerwonych strojach psuł w tej partii na potęgę (21-17). Zdecydowanie wyższą kulturę gry gracze Pawła Urbaniaka zaprezentowali w środkowej odsłonie. Tym razem nie psuli już tylu piłek, a to błyskawicznie znalazło swoje odzwierciedlenie na czarnej tablicy z wynikami (10-7). Prawdziwą ozdobą seta była akcja przy stanie 13-9, kiedy bardzo długą wymianę skutecznym atakiem zakończył Paweł Urbaniak (14-9). Oj tak, ta sytuacja i kolejne akcje w secie pokazywały, że karta sprzyjała drużynie z Karczemek. Końcówka seta to jeszcze popis Igora Sikory na zagrywce, po którym MysterElektroRockets cieszyli się z wyrównania w setach (21-13). Po świetnym fragmencie beniaminek nie zdołał jednak pójść ‘za ciosem’. Od początku trzeciego seta to MiszMasz prezentował się zdecydowanie lepiej i zasłużenie wygrał do 15.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Audiofon Karczemki
MiszMasz








