19:30· 23 WRZ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że potencjalna wygrana BL Volley sprawi, że wyrównają oni serię zwycięstw z rzędu sprzed dwóch lat. Należy przy tym zauważyć, że aktualny poziom trzeciej ligi jest w naszym odczuciu wyższy niż wówczas więc budzi to tym większe uznanie. Samo zwycięstwo nie wypełniało jednak ambicji ‘Tygrysów’ na wtorkowy wieczór. Uznaliśmy, że gracze w pomarańczowo-czarnych strojach są jak najbardziej w stanie pokusić się o trzy oczka. Pierwszy set rywalizacji zdawał się to potwierdzać. Po sześciu asach serwisowych w pierwszej części premierowego seta, BL objął prowadzenie 14-9. Choć przewaga 17-12 zdawała się komfortowa, team BL niemal ją po chwili roztrwonił. Ostatecznie skończyło się wyłącznie na strachu i pierwszy punkt rywalizacji, trafił do faworyta (21-19). Jeszcze lepiej, zespół Wojciecha Strychalskiego zaprezentował się w środkowej odsłonie. W odróżnieniu od pierwszej odsłony – tu nie dał swoim rywalom najmniejszych szans na korzystny wynik. Po sporej niedokładności u ‘biało-czerwonych’, BL objął prowadzenie 14-11, które z czasem jeszcze powiększył, wygrywając finalnie do 14. Przed trzecim setem w obozie MER uznano, że ta sama metoda, nie przyniesie im innych efektów. W rezultacie tych przemyśleń, w składzie doszło do kilku zmian, które jak się okazało – przyniosły pożądany efekt. Do stanu 12-12 mieliśmy akcje punkt za punkt. Jako pierwsi wyłamali się gracze MysterElektroRockets, którzy po dwóch blokach Marka Bobkowskiego, objęli prowadzenie 17-14 i po chwili cieszyli się z ‘nagrody pocieszenia’ w postaci jednego punktu (21-17)
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Audiofon Karczemki
BL Volley








