20:00· 12 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Po niepowodzeniu w pierwszej kolejce obie drużyny chciały się w czwartkowy wieczór zrehabilitować. W naszym odczuciu faworytem spotkania był beniaminek pierwszej ligi MPS Volley. Pierwsze minuty spotkania zdawały się to potwierdzać. Team Jakuba Nowaka na półmetku premierowej partii prowadził 10-7. Trzypunktowe prowadzenie nie nasyciło Miłośników Piłki Siatkowej, którzy poszli po chwili za ciosem i po kilku piekielnie mocnych atakach MPS prowadził już 16-10, co było jednoznaczne z tym, że po chwili cieszyli się oni z pierwszego punktu w meczu (21-12). Opór Szach-Matu rósł wprost proporcjonalnie z każdą kolejną minutą spotkania. Na tej podstawie w drugim secie Szach-Mat zaprezentował już dużo lepszą siatkówkę i choć w pewnym momencie tracił do swojego rywala pięć oczek (17-12), to po dobrym fragmencie wspomniana przewaga stopniała do dwóch oczek. Mimo rozbudzenia nadziei Szach-Matu ostatnie słowo w secie należało do drużyny Jakuba Nowaka (21-17). Finałowa partia? Zdecydowanie najciekawszy fragment meczu. Szach-Mat grał wreszcie tak, jak oczekiwaliby od nich tego ich sympatycy. Moment ten zbiegł się ze zniżką formy MPS-u. Zbitka tych dwóch czynników sprawiła, że to ’Szachiści’ dyktowali swoim rywalom warunki gry. Tak było, przynajmniej do czasu. Kiedy pod koniec seta Szach-Mat prowadził 16-10 czy 18-14, to uznaliśmy, że nic ciekawego się tu już nie wydarzy. Pod koniec seta Szach-Mat miał jednak poważne problemy z wykończeniem akcji. Dodatkowo ich rywale grali naprawdę dobrze z kontry i w konsekwencji udało im się doprowadzić do wyrównania po 18. Końcowa faza seta to próba nerwów z dwóch stron. Ostatecznie to Szach-Mat dopiął swego i cieszył się z nagrody pocieszenia w postaci jednego oczka.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MPS Volley
Szach-Mat








