21:00· 17 PAŹ, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej napisaliśmy, że MPS Volley tylko raz w historii występów w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta przegrał nie zdobywając przy tym punktu. Tak się składa, że wówczas tym rywalem była ekipa Merkurego. Biorąc pod uwagę fakt, że obecny mistrz SL3 przystępował do spotkania ze sportową złością spowodowaną porażką ze Speednetem – uznaliśmy, że w poniedziałkowy wieczór sięgną po pełną pulę. Pierwszy set rywalizacji zdawał się potwierdzać nasze przypuszczenia. Gracze Piotra Peplińskiego w perspektywie całego seta grali szybciej, mądrzej, precyzyjniej oraz skuteczniej. Multimedaliści Siatkarskiej Ligi Trójmiasta, po wyrównanym początku rywalizacji (10-10) objęli prowadzenie po bloku grającego na przyjęciu Adama Miotka (14-12). Dwupunktowa zaliczka została po chwili zdublowana i Merkury mógł się cieszyć z wygranej pierwszego seta. Druga odsłona rozpoczęła się tak jak zakończyła pierwsza – od lepszej gry Merkurego (5-0). Kto wie jaki wpływ na taki obraz tej partii miała kontuzja atakującego MPS-u Volley, do której doszło w końcówce pierwszej partii. W dalszej części seta, Merkury trzymał swoich rywali na dystans mniej więcej pięciu oczek i po chwili wygrał seta do 14. Ostatni set rywalizacji przypomniał nam nieco spotkanie MPS-u z CTO Volley. Wówczas gracze Jakuba Nowaka również nie pokazali się z najlepszej strony w pierwszym i drugim secie. Mimo to pokazali charakter oraz nieustępliwość, dzięki czemu ‘wyszarpali’ jeden punkt w meczu. O tym, że to Miłośnicy Piłki Siatkowej sięgnęli po ostatni punkt w meczu, zadecydowała końcówka (17-17), w której to właśnie oni zachowali więcej zimnej krwi.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MPS Volley
Merkury








