20:00· 17 PAŹ, 2024
BOISKO #3
Podsumowanie
‘Cuda, cuda ogłaszają’. Jako że zbliżają nam się święta, powolutku dostrzegamy jak magiczny jest to czas. Rzeczy, które wydawałoby się są niemożliwe – stają się namacalne. Przykład? Przerwanie katastrofalnej serii Miłośników PIŁKI SIATKOWEJ i wygrana z Flotą TGD Team. Co ciekawe – MPS wygrał to spotkanie nie ledwo co – za dwa punkciki. MPS zgarnął pełną pulę i w obozie Jakuba Nowaka na nowo zaczęto wierzyć w to, że być może uda im się utrzymać. Po tryumfie wskoczyli nawet na przedostatnie miejsce w ligowej tabeli i mają dokładnie tyle samo punktów co Dream Volley. Oj, będzie jeszcze ciekawie. A sam mecz? Ten miał różne oblicza. Prawdę mówiąc niewiele brakowało by MPS przerzucił się z osiemnastki na dziewiętnastkę. Choć w pierwszym secie wygrywali oni 15-12, to po słabszym fragmencie to Flota wysunęła się na prowadzenie 19-17. Mimo bardzo niekorzystnego obrazu MPS zdołał w końcówce odwrócić losy rywalizacji i wyszarpać pierwszy punkt w meczu (21-19). W środkowej odsłonie były wicemistrz SL3 również był w opałach. Choć pod koniec seta gracze MPS wygrywali już 20-16, to po punktach Bartosza Gradulewskiego oraz Wojciecha Sagatowskiego, przewaga MPS zmalała do dwóch oczek (20-18). Po chwili pomocną dłoń MPSowi wyciągnęli rywale, którzy zepsuli zagrywkę i zwycięstwo zespołu Jakuba Nowaka stało się faktem. Po tym jak drużynie Miłośników Piłki Siatkowej spadł kamień z serca, ich gra w trzeciej odsłonie wyglądała już dużo lepiej i grając bez tej cholernej presji, która na nich ciążyła, wygrali partię do 17, a cały mecz 3-0. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MPS Volley
Flota TGD Team








