19:00· 18 LIS, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Po ostatnich meczach MPS-u stało się jasne, że przed wczorajszym spotkaniem z Energą Treflem Gdańsk kwestia potencjalnego mistrzostwa nie leżała już wyłącznie w rękach Miłośników Piłki Siatkowej. Jako że najgroźniejszy rywal w walce o złoto w sezonie Jesień’25, Fux Pępowo, miał rozgrywać mecz ze Staltestem Pomorze i był murowanym faworytem, MPS musiał powalczyć o komplet punktów. Zadanie to nie było bynajmniej proste, bo choć Energa Trefl Gdańsk nie jest już tak mocna jak w trzeciej lidze, to wciąż jest to team, który potrafi wygrać z każdą drużyną w drugiej lidze. Początek spotkania to bardzo wyrównana gra, po której mieliśmy remis 10-10. Walka punkt za punkt trwała do stanu po 19 i trudno było przewidzieć, w którą stronę pójdzie mecz. Ostatecznie po punkcie dobrze dysponowanego Karola Jarosińskiego oraz błędzie jednego z rywali z pierwszego punktu w meczu cieszyli się gracze MPS. W połowie środkowej odsłony Miłośnicy Piłki Siatkowej wykorzystali spory przestój przeciwników i w konsekwencji wysunęli się na prowadzenie 15-10. Choć po kilku punktach Stanisława Fornalaka zawodnicy w żółtych strojach zniwelowali stratę do dwóch oczek (18-16), to po punkcie wychowanka Trefla, Arkadiusza Kowalczyka, MPS ponownie odskoczył i zapewnił sobie drugi punkt w meczu (21-17). W ostatniej odsłonie MPS nie dał się wybić z rytmu, co na przestrzeni kilku sezonów bywało problemem. Już na początku seta zespół wysunął się na prowadzenie 8-5 i bez większych trudności ograł rywali do 16, co dało mu trzy punkty w meczu. Pomimo faktu, że po spotkaniu team zapozował do zdjęcia, gracze Jakuba Nowaka muszą czekać niemal tydzień na to, czy zostaną Mistrzem drugiej ligi w sezonie Jesień’25. Niezależnie od tego, czy to się uda, czy nie, zespół zapewnił sobie we wtorek awans do upragnionej pierwszej ligi – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MPS Volley
Energa Trefl Gdańsk








