21:00· 29 MAJ, 2023
BOISKO #1
Podsumowanie
Przed poniedziałkową serią gier można się było zastanawiać czy Dziki Wejherowo zdołają popsuć Miłośnikom Piłki Siatkowej świętowanie. Owszem – wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że MPS zostanie mistrzem drugiej ligi. Nawet jeśli nie udałoby im się ograć Dzików – to z dużą dozą prawdopodobieństwa mogli liczyć na to, że w najbliższych dniach – Flota pogubi punkty. Z drugiej strony, każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że takie mistrzostwo smakowałoby jednak nieco inaczej – gorzej. Pierwszy set (niestety dla MPS-u) nie układał się dla nich najlepiej. Dziki Wejherowo raz jeszcze potwierdziły to, że drzemie w nich spory potencjał. Drużyna grająca w delegacji objęła na początku kilkupunktowe prowadzenie (7-4) i przez niemal całego seta – trzymała rywali na małym, ale jednak – dystansie. To pozwoliło im po chwili na wygranie pierwszej odsłony do 19. Środkowa partia to zupełnie inny obraz gry. Obraz, który był malowany przez graczy Jakuba Nowaka oraz ten, który gracze z Wejherowa mogli tylko podziwiać. Już na półmetku tej partii Miłośnicy Piłki Siatkowej objęli prowadzenie 10-5 i w dużym stopniu – ‘ustawili grę’. Finalnie – set ten zakończył się ich wysokim zwycięstwem do 13. Taki wynik był jednoznaczny z tym, że jeśli MPS wygra ostatnią partię – wygra jednocześnie drugoligowe zmagania. Początek seta wskazywał jednak na ciężary. Po bloku środkowego – Mateusza Węgrzynowskiego, Dziki rozpoczęły partię od prowadzenia 4-0. Pożar, który zdawał się rozprzestrzeniać, Miłośnicy Piłki Siatkowej zdołali jednak błyskawicznie ugasić i po chwili to oni prowadzili 9-6. W dalszej części seta MPS prowadził już 15-10 i wydawało się, że po chwili będą świętowali mistrzostwo. Kolejne pięć oczek zdobyła jednak ekipa z Wejherowa, a to zwiastowało jeszcze emocje. Po chwili jednak – MPS dopiął swego i mógł cieszyć się z tryumfu w lidze. Trzeba przyznać, że na to zasłużyli.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MPS Volley
Złomowiec Gdańsk








