21:00· 5 PAŹ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Po raz kolejny w obecnym sezonie potwierdziło się, że typowanie spotkań Mistrza i wicemistrza poprzedniego sezonu to istny koszmar. Nigdy nie wiadomo bowiem w jakim składzie zagra MPS oraz CTO Volley. Jeśli obie ekipy nie mają swoich problemów kadrowych i grają 'na galowo', to potrafią błyszczeć tak jak w poprzedniej edycji. Mimo że MPS wygrał spotkanie, to trzeba jednak zauważyć, że początek w ich wykonaniu nie był najlepszy i jest to chyba najdelikatniejsze określenie tego, jak wyglądał w ich wykonaniu początek meczu. Po świetnej zagrywce drużyny AiP, 'Miłośnicy Piłki Siatkowej' zostali odrzuceni od siatki i w konsekwencji - mieli problemy z wyprowadzeniem skutecznych ataków. Kiedy jednak atakowali, to stosunkowo często z jakichś sytuacyjnych piłek, a jak wiadomo - tak się nie da wygrać. Nie z AiP. Kiedy po piorunującym początku 'Przyjaciół' na tablicy wyników było 11-2 dla AiP to obie drużyny były już myślami w środkowej partii. Pod koniec bardzo słaby wynik punktowy MPS-u swoją świetną zagrywką podciągnął jeszcze 'Kowal', ale o dogonieniu rywala nie mogło być przecież mowy (21-14). Środkowa odsłona wyglądała tak, jakby przy okazji zmiany stron, drużyny zamieniły się również koszulkami. Tym razem to gracze w biało-fioletowych barwach mieli problem z przyjęciem i po dwóch asach serwisowych Wojciecha Małeckiego, aktualny Mistrz prowadził już 8-4. W dalszej części wicelider nie był w stanie odrobić strat, a to oznaczało z kolei, że o zwycięstwie zadecyduje finałowa partia (21-13). Trzeci set rozpoczął się od wyrównanej gry obu zespołów, po której trudno było oszacować, w którą to pójdzie stronę (9-9). Po chwili kilkoma skutecznymi akcjami popisał się jednak najlepszy gracz spotkania - Wojciech Małecki, a MPS wysunął się na prowadzenie 15-10, którego nie wypuścił już do końca (21-15).
Ładowanie wyników...















