21:00· 7 PAŹ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Potwierdza się to, o czym wspominamy od jakiegoś czasu. Wszystko wskazuje bowiem na to, że zespół MiszMasz ewoluował z drużyny, która co sezon musiała bronić się przed spadkiem do typowego średniaka z ligowej tabeli. Choć do zakończenia sezonu może się wydarzyć jeszcze bardzo dużo, to osiem oczek na tym etapie sezonu oraz spore problemy kilku ekip sprawiają, że MiszMasz może raczej spać spokojnie. O ile w stosunku do przedsezonowych oczekiwań i finalnego produktu nie mamy drużynie Rafała Wróblewskiego nic do zarzucenia - jest bowiem lepiej niż sądziliśmy, to przypadek Wolves Volley jest już zdecydowanie inny. Owszem - po wczorajszej porażce 1-2 'Wilki’ mają tyle samo punktów co MiszMasz. Problem w tym, że oczekiwania wobec drużyny były na zdecydowanie innym poziomie. Okazało się jednak, że z drużyny, która otarła się o podium w poprzednim sezonie team zachowuje się tak, jak stary telefon po coraz to nowszych aktualizacjach. Precyzując - nie ogarnia. W obecnej kampanii zespół Krzysztofa Mrożka poza wczorajszym meczem przegrał również z Tigerem, Chilli czy Challengersami. Wyłączając tych ostatnich sami widzicie, że nie jest to bilans i dorobek, z którego 'Wataha' mogłaby być dumna. Jaka jest przyczyna tak drastycznego zjazdu formy? W dużej mierze problemy kadrowe i kolejny już mecz, w którym Wolves Volley musiał rywalizować gołą szóstką. Tak się po prostu nie da.
Ładowanie wyników...
















