20:00· 7 MAJ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
No nie będziemy nikogo czarować – przejechaliśmy się w zapowiedzi przedmeczowej po obu drużynach. Nie mamy przy tym jednak jakichś wyrzutów sumienia, bo na ostatniej prostej obie ekipy walczą o utrzymanie. W naszej przedmeczowej predykcji team, który przegrałby mecz, miał mieć w dalszej części sezonu potężne problemy z utrzymaniem w trzeciej lidze i chyba wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Wczoraj wieczorem Staltest przegrał bowiem dziewiąty mecz w sezonie i przy równej liczbie rozegranych spotkań traci do miejsca barażowego już trzy punkty. Oj – brzmi to jak scenariusz science-fiction. Jak wyglądał sam mecz? Gracze Arkadiusza Kozłowskiego mogą mówić o sporym niedosycie, bo to właśnie oni rozpoczęli lepiej czwartkową rywalizację. Chwilę po półmetku seta i skutecznych akcjach Grzegorze Beredy oraz Tomasza Jasińskiego Staltest prowadził 15-11. Kiedy MiszMasz zrobił przejście, to był to wyrok na Stalteście. Na zagrywce stanął bowiem środkowy MiszMaszu – Anton Klios i po kilku jego udanych zagrywkach MiszMasz wysunął się na prowadzenie 17-16 i już po chwili cieszył się z pierwszego punktu w meczu (21-16). W drugiej odsłonie sytuacja nam się odwróciła. To właśnie gracze Rafała Wróblewskiego przez większość seta prowadzili grę i po ogromnych problemach w przyjęciu rywal wysunęli się na prowadzenie 13-5. Jak się po chwili okazało, każdą zaliczkę można roztrwonić. Dalsza część seta to festiwal błędów w MiszMaszu i coraz lepsza gra Staltestu, który w końcówce wyszarpał zwycięstwo i doprowadził tym samym do wyrównania w setach (23-21). Trzeci set to jednak przewaga MiszMaszu od samego początku aż do końca i w konsekwencji wygrana do 11, która przybliża team do utrzymania w trzeciej lidze. Jest już bowiem bardzo mało prawdopodobne, że po wczorajszym starciu Staltest mógł na ostatniej prostej ich wyprzedzić.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MiszMasz
Staltest Pomorze








