19:30· 22 LIS, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Choć do niemal samego końca wydawało się inaczej to jednak środowe spotkanie pomiędzy MiszMaszem a AVOCADO było jedynym meczem, który nie niósł za sobą ogromnego ciężaru gatunkowego. Tak jak zaznaczyliśmy na wstępie, MiszMasz do niedawna był zagrożony spadkiem, ale inne wyniki w drugiej lidze sprawiły, że stało się inaczej. Utrzymanie w drugiej lidze wiązało się również z tym, że na drużynie Michała Grymuzy nie ciążyła presja, a przez to grało im się wyraźnie lepiej. Od początku spotkania MiszMasz zaskoczył rywali na zagrywce, a przez to gra ‘Wegan’ nie prezentowała się najlepiej (10-6). Zgodnie z tym, co w wywiadzie przedmeczowym mówił Mateusz Batyra, ‘Weganie’ rozkręcali się z każdą kolejną minutą. Po ataku wspomnianego gracza, przewaga MiszMaszu stopniała do zaledwie dwóch punktów (18-16) i był to moment, w którym ‘Weganie’ mogli doskoczyć do rywali. Niestety dla nich, dwa kolejne punkty zdobył Mateusz Pietrzykowski i finalnie, MiszMasz wygrał tę partię do 18. Środkowa odsłona to udany rewanż ‘Roślinożerców’, choć trzeba przyznać, że przyczynili się do tego również sami gracze MiszMasz, którzy popełniali w tej partii bardzo dużo błędów. Kiedy w połowie seta było 14-6 dla AVOCADO, stało się jasne, że ‘włos z głowy im już nie spadnie’ (21-12). Ostatnia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia MiszMaszu w stosunku 5-2. To było jednak tyle dobrego z ich strony. Dalsza część rywalizacji uwypukliła mocniejsze strony ‘Wegan’, którzy najpierw doprowadzili do wyrównania po 11, a następnie poszli za ciosem i wygrali seta do 17.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MiszMasz
Staltest Pomorze








