20:00· 1 PAŹ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych spotkanie pomiędzy Only Spikes, a ME Sulmin Volley anonsowaliśmy jako mecz na przełamanie dla jednych i drugich. Więcej szans na zwycięstwo dawaliśmy jednak drużynie Patryka Łabędzia i to właśnie oni weszli lepiej w premierową partię (7-5). Z czasem po nieciekawym fragmencie gry, w którym zespół z Sulmina popełniał sporo prostych błędów, gracze w żółtych strojach wysunęli się na prowadzenie 16-11, a tego nie dało się już zepsuć (21-14). Środkowa partia rozpoczęła się w wymarzony wręcz sposób dla graczy w żółtych strojach (7-2). Z czasem wypracowana zaliczka zaczęła jednak topnieć. Po kilku skutecznych akcjach Damiana Masło, zespół z Sulmina doprowadził do wyrównania po 12. Dalsza część seta to wyrównana gra z obu stron, w której na ostatniej prostej lepszym finiszem popisali się gracze z Sulmina, którzy po ataku Dominika Markowskiego, cieszyli się z wyrównania w setach (21-19). Ostatni set rozpoczął się od popisu indywidualnych umiejętności powracającego do składu Dominika Chmielowskiego. Po kilku atakach wspomnianego gracza, zespół Only Spikes wysunął się na prowadzenie 10-5. W dalszej części seta zespół Patryka Łabędzia nie popełnił już błędów z środkowej partii i tym razem zdołał dowieźć prowadzenie do końca. Ostatecznie po ataku wspomnianego wcześniej Dominika Chmielowskiego, faworyt wygrał tę partię do 16, a cały mecz 2-1.
Ładowanie wyników...















