21:30· 23 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Choć Merkury był oczywistym faworytem spotkania, to długo wahaliśmy się, jaki oddać typ Redakcji – 3-0 czy jednak 2-1. Ostatecznie uznaliśmy, że z beniaminkiem pierwszej ligi pięciokrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 sięgną po trzy oczka. Na półmetku premierowego seta wszystko zdawało się iść po ich myśli (14-10). Po chwili team zaczął popełniać jednak sporo błędów, co rywale bezwzględnie wykorzystali, wychodząc na prowadzenie 18-15. Warto w tym momencie się na chwilę zatrzymać i zwrócić uwagę na to, że jak pokazały powtórki – bardzo ważny punkt należał się Merkuremu. Po dość intensywnej kłótni z sędzią prowadzącą zawody Merkury wziął czas, a tuż po nim doprowadzili do wyrównania po 18. W końcówce szczęście uśmiechnęło się jednak do ‘Koniczynek’, którzy po punktach Tomasza Piaska zapewnili sobie pierwszy punkt w meczu (21-19). W środkowej odsłonie Merkury grał nabuzowany niepowodzeniem z pierwszego seta. Po dobrej i skutecznej grze wysunęli się na prowadzenie 12-5. Choć z czasem Fux zaczął odrabiać straty, to jednak byli daleko od tego, by realnie myśleć o zdobyczy punktowej (21-17). Do połowy trzeciego seta kwestia tego, która z drużyn wygra, pozostawała otwarta (11-11). Po akcjach świetnie dysponowanego Macieja Mozola oraz Marcina Sledzia Merkury zdobył pięć kolejnych punktów w meczu, co w konsekwencji zapewniło im drugi punkt w meczu oraz wygraną. Warto przy tym podkreślić, że było to jednak zwycięstwo, po którym Merkury nie ma zbyt wielu powodów do radości.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Merkury
Fux Pępowo








