21:00· 22 WRZ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Choć nie napisaliśmy tego w zapowiedzi, to uznaliśmy, że jeśli Merkury nie wygra dziś za komplet punktów, to nie wygra już chyba nigdy. W naszym odczuciu, zespół w granatowych strojach był bowiem zdecydowanym faworytem starcia i sytuacji tu nie zmienił fakt pamiętnego już spotkania z Tufi Team. Od początku spotkania, pięciokrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 wzięli się do pracy, w czym trzeba przyznać – udział mieli sami gracze DNV Volley Gdańsk. ‘Żółto-czarni’ mieli bowiem rozregulowane celowniki i dość często atakowali po outach (10-6). Choć po chwili gra obu ekip się wyrównała (12-12) to po kilku atakach Damiana Gila oraz Daniela Godlewskiego, Merkury cieszył się z pierwszego punktu w meczu (21-18). Środkowy set to zdecydowana przewaga faworyzowanej ekipy, która rozpoczęła tę partię od prowadzenia 8-1! Z czasem team Piotra Peplińskiego zdjął nogę z gazu, a DNV Volley Gdańsk zdołał nieco podkręcić wynik punktowy. O wygranej seta nie mogło być rzecz jasna mowy (21-12). Ostatni set nie odmienił już oblicza spotkania. Merkury po dobrej zagrywce albo notował bezpośrednie punkty, albo odrzucał rywali od siatki tak, że ci mieli problem z wykończeniem akcji. Fundamentów wygranej zespołu w granatowych barwach było rzecz jasna więcej. Finalnie po jednostronnym widowisku, faworyt wygrał do 15 i zgodnie z tym o czym pisaliśmy w zapowiedziach – dziś ocena szkolna DNV została obniżona na dopuszczający plus. Trzy spotkania i dwa punkty na koncie to nie jest z pewnością start, o którym marzyli ‘żółto-czarni’. Ich sytuacji nie tłumaczy również fakt problemów kadrowych. Któż ich bowiem nie ma?
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Merkury
Volley Gdańsk








