21:00· 2 KWI, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po kilku meczach, w których CTO Volley pogubiło punkty, przed Merkurym otworzyła się szansa na zrównanie się dorobkiem z liderem, a przy turbo-optymistycznym wariancie – wskoczenia na sam szczyt ligowej układanki. Co ciekawe – zbiegłoby się to z setną wygraną drużyny w historii Inter Marine SL3. Początek spotkania to lepsze otwarcie przez BEemkę, która prowadziła od samego początku, aż do stanu 12-11. Sytuacja na korzyść Merkurego zaczęła się zmieniać dopiero w drugiej części seta, kiedy skutecznymi akcjami popisał się Paweł Dolak oraz Mikołaj Rochna (18-14 – 21-18). Środkowa odsłona miała różne oblicza. Tym razem to gracze Merkurego rozpoczęli lepiej (8-5) i swoją przewagę utrzymywali do połowy seta (13-12). Po kilku atakach Przemysława Wawera, BEemka wysunęła się po chwili na prowadzenie 18-15. Choć Merkury podjął jeszcze próby odwrócenia stanu rywalizacji (19-19), to w końcowej fazie seta lepiej ‘ciśnienie’ wytrzymali gracze Daniela Podgórskiego, którzy wygrali po walce na przewagi do 22. Ostatnia odsłona nie zawiodła. Ależ to były emocje i zwroty akcji. Po ataku Michała Szymańskiego, BEemce udało się wysunąć na prowadzenie 14-12. Po chwili kilkoma skutecznymi akcjami popisał się Mikołaj Rochna, po których Merkury odwrócił stan rywalizacji i pod koniec seta to oni mieli wszystkie ‘karty w rękach’. Choć na tablicy wyników mieliśmy 18-16 dla pięciokrotnych Mistrzów SL3, to nie zdołali oni postawić kropki nad ‘i’. Moment słabości perfekcyjnie wykorzystali gracze w różowych strojach, którzy po atakach Macieja Rzepczyńskiego wyszarpali rywalom zwycięstwo z rąk (21-19)!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Merkury
BEemka Volley








