Podsumowanie
Przed środowym spotkaniem obie drużyny mogły czuć uzasadniony niepokój. Patrząc na to, jak układa się tabela, było i nadal jest duże prawdopodobieństwo, że dla jednej z drużyn, które rywalizowały na boisku nr 2, zabraknie miejsca wśród pięciu najlepszych ekip w Inter Marine SL3. Uznaliśmy, że po kilku nieciekawych spotkaniach Merkurego to właśnie oni mogą paść ofiarą podziału na grupy. Tak czy siak – o mobilizację w obu zespołach nie było trudno. Początek spotkania należał do pięciokrotnych Mistrzów Inter Marine SL3, którzy po kilku udanych atakach i zagrywce Daniela Godlewskiego wysunęli się na prowadzenie 13-9. Czteropunktowa przewaga na tym etapie seta pozwoliła Merkuremu na trzymanie rywala w bezpiecznym dystansie i wygraną seta do 15. Środkowa partia to wyrównany początek, po którym na tablicy wyników mieliśmy remis 8-8. Podobnie jak w premierowej partii – im dłużej trwał set, tym bardziej rozkręcali się gracze w granatowych trykotach. Końcowa faza seta to jednak problemy AiP z zatrzymaniem rywali, którzy byli w danym momencie seta…za szybcy dla przeciwników (21-15). Swoją największą szansę gracze AiP mieli bez wątpienia w finałowej partii. Choć w pewnym momencie wszystko wskazywało na komplet punktów Merkurego (14-11), to w końcowej fazie seta zespół Adriana Ossowskiego stanął przed ogromną szansą na choć jeden punkt, który w ostatecznym rozrachunku może ważyć bardzo dużo. Mimo prowadzenia 20-19 gracze AiP dwukrotnie się pomylili i trzeci punkt w meczu zasilił konto Merkurego.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Merkury
AIP








