20:00· 21 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Troszkę ponarzekaliśmy w ostatnim czasie na Feniksa Gdańsk. Choć w naszych oczach zespół Łukasza Dubickiego dysponuje sporym potencjałem, to jednak wyniki osiągane przez drużynę w ostatnim czasie pozostawiały wiele do życzenia. Mimo że Feniks był w naszych oczach wyraźnym faworytem kilku poprzednich spotkań, to za komplet punktów po raz ostatni wygrał w maju. Mając to na uwadze byliśmy dość sceptyczni wystawiając typ Redakcji. Już pierwszy set rywalizacji pokazał, że Feniks o wygraną nie będzie miał łatwo. Od pierwszej do niemal ostatniej piłki w secie oglądaliśmy walkę 'łeb w łeb', co w przypadku Medi Volley staje się powoli małą tradycją. Ostatecznie po atakach Łukasza Dubickiego oraz weterana Inter Marine SL3 - Łukasza Dejko, pierwszy punkt zasilił konto 'Mitycznego Ptaka' (21-19). Środkowa partia zapowiadała nam się wybornie. Po ataku niezawodnego Jana Kalińskiego, 'Medycy' wysunęli się na prowadzenie 13-12. Po chwili złapali jednak bardzo długą 'zawiechę', w której przez kilka akcji nie zdołali zrobić przejścia i z prowadzenia 13-12 po chwili mieliśmy już 13-18. Ostatecznie środkowa partia zakończyła się wygraną Feniksa do 16. Trzeci set to bardzo podobna historia. Choć 'Medycy' rozpoczęli od prowadzenia 6-3, to im dłużej trwał set, coraz bardziej uwypukłały się ich problemy w systemie blok-obrona. W konsekwencji już po chwili Feniks prowadził 10-7, a po chwili zapewnił sobie trzeci punkt w meczu (21-16).
Ładowanie wyników...













