19:00· 11 MAJ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Spotkanie sąsiadów z ligowej tabeli, w którym faworytem i to wyraźnym była w naszych oczach drużyna ME Sulmin Volley. Początek spotkania był jednak dość zaskakujący i to zespół TKKF Flota rozpoczął je lepiej. Chwilę po rozpoczęciu seta prowadzili oni 6-3. Z czasem – głównie za sprawą ataków Kacpra Menczykowskiego oraz sporej liczby błędów rywali – ME Sulmin Volley wysunął się na prowadzenie 14-10 i wydawał się na doskonałej drodze do pierwszego punktu w meczu. W dalszej części seta, po świetnych akcjach Kamila Zielińskiego oraz Jakuba Rybki, Flota zdołała odwrócić niekorzystną dla siebie sytuację i w czasie, gdy rywale zdobyli jeden punkt, Flota zdobyła ich aż… osiem (18-15). Tak długi przestój nie mógł po prostu przejść bez konsekwencji (21-17). Przegrana w pierwszym secie wyzwoliła w graczach z Sulmina sportową złość. Już na początku seta zawodnicy w czarnych trykotach wysunęli się na prowadzenie 11-3, na które team skutecznymi atakami wyprowadził najmłodszy zawodnik w kadrze – Aleksander Kwiatkowski. W dalszej części ME Sulmin Volley nie zwalniał tempa i w konsekwencji ich rywal nie był w stanie pokusić się o dwucyfrowy dorobek punktowy (21-8). O zwycięstwie musiał zadecydować zatem trzeci set, który do pewnego momentu był bardzo wyrównany (10-10). W kluczowym momencie ‘różnicę’ zrobił najlepszy gracz spotkania – Aleksander Kwiatkowski, po którego atakach ‘Czarni’ wysunęli się na prowadzenie 13-11. Dalsza część seta to kilka błędów ‘Flociarzy’, po których ME Sulmin Volley mógł świętować czwarte zwycięstwo w sezonie (21-15).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ME Sulmin Volley
TKKF Flota








