20:00· 27 MAJ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Walec Trefla na finiszu rozgrywek się nie zatrzymał. Choć wiedzieliśmy, że nie będzie to dla nich łatwy mecz – sądziliśmy, że zgarną komplet punktów i zapewnią sobie podium rozgrywek. Ostatecznie się nie pomyliliśmy, a Trefl w najgorszym wypadku zajmie drugie miejsce w ligowej tabeli. To oznacza z kolei, że w poniedziałkowy wieczór wywalczyli sobie bezpośredni awans do wyższej klasy rozgrywkowej – brawo! Początek wtorkowego spotkania rozpoczął się idealnie dla ‘gdańskich lwów’, którzy po blokach Mateusza Landsberga, objęli prowadzenie 11-6. Z czasem najmłodsza drużyna w lidze nie zdejmowała nogi z gazu i w premierowej partii wygrała do 14. Zdecydowanie większy opór gracze Maritexu napotkali w środkowej odsłonie. Choć set rozpoczął się od prowadzenia Trefla 5-0, to wraz z kolejnymi akcjami – Maritex zaczął mozolnie odrabiać straty. Choć przez długi moment wydawało się to niemożliwe, team Michała Pietrasika zdołał doprowadzić do wyrównania po 19, a nawet mieć ‘piłkę setową’. Po chwili popełnili oni jednak błąd, a następnie dwoma skutecznymi atakami popisał się Maksymilian Belczewski i to podopieczni Edwarda Pawluna cieszyli się po chwili ze zwycięstwa (22-20). Ostatnia odsłona była bardzo podobna do środkowego seta. To Trefl prowadził grę przez większą część seta. Zamiast jednak postawić szybko kropkę nad ‘i’, postanowili dopuścić w końcówce rywala do głosu. Ostatecznie zakończyło się jednak bez konsekwencji, a najmłodszy zespół w lidze, mógł świętować po chwili wielki sukces – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Maritex
Energa Trefl Gdańsk








