21:00· 22 PAŹ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Mecz pomiędzy Maritexem, a Krakenem stał się hitem środowej serii gier. Trzeba przy tym uczciwie zauważyć, że stało się tak dopiero z czasem. Od początku spotkania wyraźną inicjatywę przejęli bowiem gracze Krakena, którzy w drugiej części seta, wysunęli się na prowadzenie 17-12. Choć Maritex zdołał pod koniec odrobić nieco straty, to o wygranej nie mogło być już mowy (21-18). Środkowa partia to pierwszy akt dramatu, którego doświadczyła ekipa Kraken Team. Przez większość seta to zespół Roberta Skwiercza posiadał inicjatywę i wszystko wskazywało na to, że sięgną po chwili po drugi punkt w meczu. Mimo prowadzenia w końcówce 20-17, stało się jednak inaczej. Po kilku błędach oraz skutecznym bloku Kamila Warnke – Maritex zdołał odrobić straty i wygrać finalnie do 20. Wow – po takim come-backu wydawało się, że już nic nas nie zaskoczy. A jednak – mieliśmy przed sobą trzeci set rywalizacji, który w bardzo dużej mierze – przypominał wydarzenia z środkowej partii. Po dwóch błędach Maritexu z rzędu, Kraken prowadził w końcówce seta 20-15 i wszystko wskazywało na to, że jest to koniec emocji w meczu. Gracze Roberta Skwiercza uznali jednak, że choć jest to bardzo mało prawdopodobne – uda im się pobić osiągnięcie z wcześniejszej partii i tym razem, roztrwonili jeszcze większą przewagę (20-20). Choć w końcówce mieli jeszcze szansę na odkręcenie niekorzystnej sytuacji, to Maritex w odróżnieniu od wydarzeń sprzed kilku spotkań – nie dał się już przechytrzyć, wygrywając finalnie do 22. Wow – to było naprawdę coś wielkiego.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Maritex
Kraken Team








