19:00· 30 KWI, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Choć w ostatnim czasie sytuacja się mocno zmieniła i Maritex przestał dotrzymywać tempa swoim środowym rywalom, to nie mamy wątpliwości, że był to absolutny hit rozgrywek nie tylko trzeciej ligi. Fragmentami mecz nie ustępował poziomem spotkań na szczycie drugiej ligi i w naszych słowach nie ma ani grama przesady. Początek meczu to widoczna ‘nerwówka’ po obu stronach siatki. Szczególnie widoczne było to po stronie Bayera, który psuł sporą liczbę zagrywek co przy coraz lepszej dyspozycji rywali – dało prowadzenie Maritexowi (13-10). Choć z czasem Bayer zdołał odrobić straty, a nawet wysunąć się na prowadzenie 17-15, to ostatnie słowo należało już do ‘fioletowych’, którzy za sprawą Marcina Gorlikowskiego oraz Kacpra Iwaniuka, zapewnili sobie pierwszy punkt w meczu. Środkowa odsłona to kolejna bardzo wyrównana partia (10-10). Jako pierwsi na istotne prowadzenie wysunęli się ‘Aptekarze’, którzy po bardzo dobrym fragmencie Damiana Harica, objęli prowadzenie 17-14. Choć za sprawą świetnie dysponowanego Kacpra Iwaniuka, Maritex ‘złapał’ rywali (19-19), to w końcówce – tym razem więcej zimnej krwi zachowali gracze ‘z Leverkusen’, którzy po bloku Fabiana Polita, cieszyli się z wyrównania stanu rywalizacji (23-21). Ostatni set kapitalnego meczu był wyrównany, ale tylko w jego pierwszej fazie (8-8). Po chwili trzypunktową zaliczkę wypracowali gracze Bayera (11-8), ale kilkupunktowe prowadzenie jednej z drużyn, nic jeszcze nie gwarantowały, co udowodniły dwa pierwsze sety. Tym razem nie było inaczej. W dalszej części seta Maritex prezentował się wybornie i po dwóch ważnych punktach Kacpra Kani, ‘Fioletowi’ wysunęli się na prowadzenie 17-16. Końcowa faza spotkania to jednak skuteczne ataki Tomasza Sadowskiego, które pogrążyły Maritex i zapewniły Bayerowi…trzynastą wygraną z rzędu! Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Maritex
Bayer Gdańsk








