19:00· 17 CZE, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
Całość meczu przypominała nam trochę sytuację, w której nieproszony gość wchodzi do naszego domu, plądruje go, opróżnia lodówkę, a na koniec wyciera sobie buty w ręcznik do twarzy. Gospodarz nieco oszołomiony takim stanem rzeczy początkowo tylko biernie się przygląda. Z czasem sytuacja ta powoduje w nim sporą frustrację, po której intruz zostaje pogoniony z domu i jakby tego było mało, niezbyt korzystnie wspomina całą sytuację. Pewnie zastanawiacie się o co nam chodzi, ale już spieszymy z wytłumaczeniem. W rolę gospodarza – stałego bywalca Siatkarskiej Ligi Trójmiasta wcielają się oczywiście Zmieszani. W pierwszym secie jak gdyby nigdy nic na parkiet wchodzi nowa drużyna (pierwszy sezon) i drużyna Edyty Woźny nie za bardzo wie co się dzieje. Dopiero po czasie starzy wyjadacze potwierdzają, że nie pozwolą sobie na to, aby w ich domu jakaś drużyna robiła im grandę i pewnie wygrywają drugiego i trzeciego seta. W drugim secie historia zatoczyła u ‘Letników’ koło. Zamiast owijać w bawełnę napiszemy wprost – zagrali piach. Sądzimy, że drużyna powinna poszukać przyczyn takiego stanu rzeczy, ponieważ często zdarza im się mieć w trakcie meczu seta, o którym gracze nie będą raczej opowiadać za kilkadziesiąt lat wnukom. Tak było w meczu z DNV, tak było w meczu z Oliwą, tak było i w środę ze Zmieszanymi. Tu chyba nie ma mowy o przypadku. A Zmieszani? Cóż… miło, znów Was widzieć!
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Letni Gdańsk
Zmieszani








