20:00· 21 CZE, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem sędziego, zawodnicy drużyny Letni Gdańsk zrozumieli, że w poniedziałkowy wieczór sześć zdobytych punktów sprawi, że zrównają się oni zdobyczą z obecnym liderem rozgrywek – Szach-Mat. Poza meczem z Chilli Amigos, ‘Letników’ czekało jeszcze spotkanie z niepokonaną jak do tej pory ekipą Dream Volley. Historia sportu mniej więcej milion razy udowodniła, że lekceważenie jednego rywala i nastawianie się na innego może skończyć się katastrofą. Aby uniknąć podobnej wpadki, ‘Letni’ musiał wyjść niezwykle skoncentrowany. Chilli Amigos w poniedziałkowy wieczór nie zamierzało robić za frajera, co było widać od samego początku spotkania. To rozpoczęło się od prowadzenia wicelidera rozgrywek (3-0). Taki, a nie inny scenariusz nie mógł nikogo dziwić. To, co mogło szokować na początku meczu to bronienie niemożliwych wręcz do wybronienia piłek przez zawodników w czerwonych strojach. Po chwili doszła do tego dość wysoka skuteczność w ataku i ku zaskoczeniu Redakcji to Chilli prowadziło 9-6! Z czasem odpalili się ‘Letnicy’. Dobrą skutecznością w tym fragmencie gry popisywał się Kuba Ciesielski, którego w obecnym sezonie najczęściej widzieliśmy na pozycji libero. Finalnie, po dobrej grze obu drużyn Letni wygrał 21-14. W drugim secie, z drużyny Chilli zeszło nieco powietrze. Mimo to uważamy, że było to najlepsze spotkanie ‘Papryczek’ w sezonie Wiosna’21. Wracając do drugiego seta – wynik 21-14 dla Letników. Ostatnią szansą na zdobycz punktową była trzecia partia. Bardzo dobre ataki Mateusza Rosy czy Grzegorza Walukiewicza przez długi okres wlewały nadzieję w serca ‘Amigos’. Niestety dla nich – więcej jakości pokazali Letnicy, którzy wygrali tego seta do 16, a całe spotkanie 3-0.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Letni Gdańsk
Chilli Amigos








