19:00· 7 CZE, 2021
BOISKO #3
Podsumowanie
Początkowo, rywalem drużyny Letni Gdańsk, miał być zespół Chilli Amigos. Tak jak pisaliśmy w zapowiedzi, na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem spotkania ‘Hotelarze’ wyrazili wolę zastąpienia ‘Papryczek’ i to oni przystąpili w poniedziałkowy wieczór do boju przeciwko ‘Letnikom’. Jeśli drużyna Michała Mysłka (Letni Gdańsk) przygotowywała się do spotkania pod konkretnego rywala oglądając skróty to po zmianie mieli naprawdę mało czasu. Na parkiecie nie było jednak tego widać, bowiem zobaczyliśmy zespół dojrzały, doświadczony, zgrany i co tu dużo mówić – lepszy od swoich rywali. Nie wiemy czy dobrze to ujmiemy, ale wygrana drużyny Letni Gdańsk ani przez chwilę nie była zagrożona. To była kontrola od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Pisząc całkowicie serio – w trakcie tego spotkania zastanawialiśmy się, czy pochwały dotyczące gry MiszMasz nie były zbyt przesadzone. Jak okazało się w kolejnym spotkaniu to nie MiszMasz był tego dnia tak słaby. To Letni Gdańsk był tak mocny. Zastanawiamy się, jak to w ogóle możliwe żeby drużyna w granatowych strojach miała takie wahania formy. Jak logicznie wytłumaczyć, że ekipa goli Nielotów, by po chwili dostać w cymbał od Volley Kiełpino i tu hit… z którym to Volley Kiełpino rozprawił się MiszMasz? Na koniec słówko o dwóch zawodnikach. W poniedziałkowy wieczór w drużynie ‘Letników’ zadebiutowało dwóch graczy. Rozgrywający – Marcin Jarosławski oraz środkowy – Mikołaj Nowak. Obaj ci gracze zagrali kapitalne spotkanie. To właśnie środek (również Maciej Jakubowski) byli w poniedziałkowy wieczór koszmarem BH Rent MiszMasz.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Letni Gdańsk
MiszMasz








