20:30· 20 KWI, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Każda, nawet najbardziej parszywa seria się kiedyś kończy. W środowy wieczór skoczyła się seria przegranych Nielotów, z drużyną Letniego Gdańska. Szerzej pisaliśmy o tym w zapowiedzi przedmeczowej. Dla osób, które jej nie czytały szybciutkie wytłumaczenie. W dwóch dotychczasowych spotkaniach pomiędzy drużynami, za komplet punktów, wygrywała drużyna ‘Letników’. W środowy wieczór, BES-BLUM Nieloty wzięły udany rewanż i tym razem to oni sięgają po pełną pule. Dzięki wygranej za komplet punktów, sytuacja w tabeli ‘Pingwinów’ robi się coraz lepsza, gdyż do trzeciego miejsca, drużyna Mateusza Bone traci zaledwie punkt. Jeśli chodzi o spotkanie z ‘Letnikami’ to pierwszy set był prawdziwym pokazem mocy Nielotów. Już od początku meczu bardzo aktywnym graczem, był będący w obecnym sezonie w świetnej dyspozycji – Marek Podolak. Po jego bloku, Nieloty prowadziły w pierwszej partii 14-8 i prawdę mówiąc, ‘Letnicy’ nie mieli argumentów by choćby próbować odmienić losy seta. Sytuacja diametralnie zmieniła się w drugiej partii, w której Letni Gdańsk zaczął grać zdecydowanie lepiej. Po atakach debiutującego w drużynie Piotra Szczepańskiego, to Letni był bliższy wygranej w tej partii (15-13 oraz 18-15). Po chwili Nielotom udało się jednak doprowadzić do wyrównania (18-18) i po chwilowej grze na przewagi, seta zakończył wspomniany wcześniej Marek Podolak. Ostatnia odsłona przypominała bardziej pierwszą niż drugą partię. W secie tym, Letni popełnił nadprogramową liczbę błędów własnych, które sprawiły, że na tablicy wyników mieliśmy 10-5 dla Nielotów. Taka strata, nie pozwoliła drużynie Michała Mysłka na nawiązanie walki, a w konsekwencji na choćby jeden punkt.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Letni Gdańsk
Niepoloty








