20:00· 22 KWI, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Choć liga rządzi się swoimi prawami to jednak obie drużyny miały w głowie sparing sprzed kilku dni, w którym Kruki ‘zadziobały’ Amigos wygrywając z nimi pięć setów, nie tracąc przy tym żadnego. Niezależnie od tego, z poniedziałkowym starciem obie ekipy wiązały spore nadzieje. Gracze w czerwonych strojach z tym by przerwać okropną passę, natomiast w niebieskich by wygrać wreszcie spotkanie. Początek meczu to wyrównana walka, która zaprowadziła nas do stanu po 10. Mniej więcej w połowie premierowej odsłony, gracza Jakuba Florczaka zaczęli się gubić i po sekwencji trzech błędów z rzędu, Chilli objęło prowadzenie 18-14, którego już nie wypuścili. Środkowa odsłona to zmiana oblicza gry. Tym razem po wyrównanej pierwszej części seta, w której czarna tablica wyników wskazywała remis po 13 – to Kruki objęły prowadzenie po ataku powracającego do składu Łukasza Chomika (16-13). Jak mogliśmy dowiedzieć się po pierwszej odsłonie, drużyna, która obejmowała prowadzenie wygrywała po chwili seta. Nie inaczej było i tym razem (21-18) i o zwycięstwie w meczu musiała zadecydować trzecia partia. Choć odsłona ta rozpoczęła się wyśmienicie dla graczy w niebieskich strojach (6-1), to po chwili ‘Amigos’ zdołali doprowadzić do wyrównania (7-7), a nawet wyjść na prowadzenie (11-8). Kiedy wydawało się, że gracze Grzegorza Walukiewicza uzyskują kontrolę nad meczem, ważnym atakiem oraz zagrywką popisał się Michał Laskowski, doprowadzając swoją drużynę do wyrównania (11-11). Dalsza część seta upłynęła już pod dyktando Kruków, którzy wygrali partię do 15, a cały mecz 2-1. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
ADS Volley
Chilli Amigos








