21:00· 13 MAR, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Nie ukrywamy, że spośród wszystkich środowych spotkań to właśnie w konfrontacji pomiędzy Krakenem a Wolves Volley mieliśmy jeden z większych bólów głowy w momencie, w którym trzeba było wskazać faworyta meczu. W naszym odczuciu układ sił zdawał się rozkładać po połowie. Mimo wszystko nieco więcej szans na tryumf dawaliśmy ‘Bestii’, która weszła w sezon z bardzo dobrą formą. Nasza predykcja zdawała się potwierdzać, bo po dobrej grze Krakena połączonego ze sporą nerwowością w obozie ‘Wilków’, a w konsekwencji z dużą liczbą niedokładności oraz błędów własnych, Kraken objął prowadzenie 13-8, by po chwili prowadzić już 17-10. Choć wygrana Krakena wydawała się być na wyciągnięcie ręki to zespół Jurija Charczuka postanowił zadbać o emocje wśród sympatyków własnej drużyny. Trochę na własne życzenie Kraken pozwolił swoim rywalom na rozwinięcie skrzydeł, co prawie sprawiło, że przegraliby seta. Ostatecznie udało się im jednak sięgnąć po zwycięstwo do 19. Początek drugiej partii to kontynuacja dominacji Krakena, który w połowie seta prowadził 10-5. Mimo to po raz kolejny w meczu nie potrafili pójść za ciosem, co było wodą na młyn dla ekipy Mikołaja Stempina, która po chwili doprowadziła do wyrównania po 13. Dalsza część seta to dobra zagrywka ‘Wilków’, z którą rywale mieli wyraźne kłopoty, po których ‘Wataha’ prowadziła 19-16 i finalnie doprowadziła po chwili do wyrównania. Ostatnia odsłona to zdecydowana przewaga ‘Wilków’, którzy w połowie seta wyciągnęli rywalom wtyczkę z ‘dostawą prądu’ i od prowadzenia 11-9 zrobili po chwili 21-12.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Kraken
Wolves Volley








