21:00· 27 SIE, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Wtorkowa konfrontacja z Krukami miała być pokazem siły w wydaniu Kraken Team. W powszechnej opinii społeczności SL3, Kraken Team jest bowiem absolutnym faworytem do wygrania czwartoligowych zmagań. Jeśli powiedzenie o tym, że ‘sukces rodzi się w bólach’ miałoby mieć swój namacalny dowód to uświadczyliśmy go właśnie we wtorkowy wieczór. O ile w pierwszym secie wszystko układało się po myśli graczy Roberta Skwiercza (21-14), to schody zaczęły się w dalszej części konfrontacji. Choć po kilku asach serwisowych Pawła Pallacha, Kraken prowadził już 9-1, to z czasem przewaga drużyny występującej w delegacji zaczęła topnieć jak lody w upalny dzień. Nim się obejrzeliśmy było zaledwie 17-16 dla faworyzowanej ekipy. W końcówce Kruki zrobiły jednak dużo do tego, by nie sprawić niespodzianki. Kilka błędów graczy w niebieskich barwach sprawiło, że po chwili z drugiego punktu w meczu cieszyli się gracze Krakena. Skoro przy błędach jesteśmy – tych było naprawdę sporo i to po obu stronach siatki. Obie drużyny nie szanowały zagrywki oraz możliwości wyprowadzenia skutecznych akcji. W trzeciej partii w zespole Roberta Skwiercza uwypukliły się jeszcze inne problemy – te z przyjęciem. To sprawiło, że po jednym z licznych punktów Łukasza Turskiego, Kruki prowadziły już 14-9 i wydawały się być na dobrej drodze do wygrania seta. Mimo to, Kraken zdołał doprowadzić do wyrównania po 19 i kiedy wydawało się, że wszystko wróciło do normy, popełnili oni dwa błędy, które sprawiły, że punkt za ostatni set powędrował do siedziby firmy windykującej.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY










