19:00· 18 MAJ, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Znanym autorom morskich opowieści nawet w najśmielszych fantazjach nie śniło się starcie dwóch krakenów. Spodziewać by się można legendarnego boju, a wyszło jak zwykle. Może faktycznie byłaby to epicka bitwa, gdyby odbyła się w innym momencie sezonu lub w innych okolicznościach. Tymczasem, w dniu spotkania obie ekipy nie walczyły już w sumie o nic. Nie groził im ani awans ani spadek. Mimo tego braku stawki, poziom spotkania nie był rozczarowujący. Pierwszy set rozpoczął się lepiej dla ekipy Jurija Charczuka. Prowadzili już 16-12, gdy nagle wskutek całej serii błędów własnych (głównie w ataku) utracili całą zdobytą przewagę. W końcu, przy stanie 16-16 udało im się skończyć atak i przerwać tę serie niepowodzeń. Końcówka seta trzymała w napięciu do ostatniej piłki. Finalnie, więcej szczęścia w ostatnich akcjach miała ekipa ‘Czarnych’ (21-19). Druga partia rozpoczęła się od festiwalu błędów po obu stronach siatki. W miarę jej trwania dwa krakeny szły łeb w łeb do stanu 13-13. W tym momencie zawodnicy Jurija Charczuka zaliczyli udaną serię i wyszli na prowadzenie, które nie bez kłopotów udało im się utrzymać i wygrać 21-18. Trzecia odsłona to bardzo słaby początek Kraken Team (3-9). Mimo tego, że przepięknie bronili przez całe spotkanie to jednak nie potrafili wykorzystać tego na swoją korzyść. Po ich stronie siatki brakowało armat do kończenia wywalczonych kontr. Kraken wpuścił w końcówce zawodników z lodówki, przez co drugi team nieco podreperował swój wynik (15-21). Na plus Krakena możemy wspomnieć, że pierwszy raz od bardzo dawna utrzymali oni w końcówce koncentrację i nie wypuścili prowadzenia, co w ostatnim czasie zdarzało im się nader często.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Kraken Team
Kraken








