21:30· 18 MAR, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Po wczorajszym meczu doszliśmy do wniosku, że Krakenowi służy gra o tak późnej godzinie. Jest to wręcz niewiarygodne, jak na przestrzeni kilku dni ta sama drużyna może zaprezentować zupełnie inny nastrój, co w konsekwencji przekłada się na wynik spotkania. Bo powiedzmy sobie szczerze – choć umiejętności się nie zmieniły, to jednak pozytywny vibe niósł w środę Krakena. Paweł P, Robert S, Przemek M, Krzysztof D, Paulina C, Paweł K oraz Dawid G bawili się w środowy wieczór doskonale, a to przełożyło się na wynik rywalizacji. Prawdę mówiąc, nie sądziliśmy, że dysproporcja pomiędzy nimi a Audiofonem może być tak wysoka jak w pierwszym oraz trzecim secie. Ba – przypominamy, że w zapowiedziach przedmeczowych wskazaliśmy, że to Audiofon będzie faworytem. Początek spotkania to błyskawiczne wyjście na prowadzenie drużyny w granatowych strojach (10-5). W dalszej części seta team Pawła Urbaniaka był absolutnie bezbarwny i wynik 21-13 nie może nikogo dziwić. Przebudzenie Audiofonu nastąpiło w środkowej partii. Team zaczął grać wreszcie tak, jak w dwóch pierwszych spotkaniach sezonu i z automatu ich rywal miał spore problemy. Tym razem to team w biało-czerwonych barwach wysunął się na prowadzenie 10-5, a Krakenowi przypadła rola tego, który musi gonić. Najbliżej realizacji celu team w granatowych strojach był pod koniec seta, kiedy po dwóch punktach z rzędu Dawida Gosza Kraken zbliżył się do rywala na jeden punkt (19-18). Choć Audiofon zaczynał być w poważnych tarapatach, to po ataku Michała Markiewicza cieszyli się oni z doprowadzenia do wyrównania (21-19). Ostatni set? Miażdżąca przewaga drużyny Roberta Skwiercza. Oj tak, oglądało się to wybornie i szkoda, że Kraken nie gra i nie prezentuje się tak na co dzień.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Kraken Team
Audiofon Karczemki








